Czym jest kalistenika i z czym się to je?~ 3 min

3
484

Wszyscy zapewne wiedzą czym jest kulturystyka, gimnastyka, czy nawet crossfit. Natomiast kalistenika? Co to takiego?

Bardzo możliwe, że części z Was ta nazwa kojarzy się z facetami bez koszulek wiszącymi na drążkach jak małpki. Pozwólcie, że wyjaśnię na czym polega ten piękny, prężnie rozwijający się sport. 

Handstand zima

Sama nazwa kalistenika – pochodzi z połączenia dwóch greckich słów, które w wolnym tłumaczeniu oznaczają „piękno i siłę”.  W dużym uogólnieniu jest to już jakieś wyjaśnienie, gdyż pokazuje ona jak piękne rzeczy potrafi wykonywać ludzkie ciało. Niestety wymaga to od nas naprawdę sporej siły. Nie jest ona z pewnością nowo-powstałym sportem, już w starożytnych czasach przede wszystkim wojownicy, stosowali ćwiczenia z wykorzystaniem masy własnego ciała w swych treningach.

Ogromnym atutem kalisteniki jest fakt, iż nie potrzebujemy do niej żadnego specjalistycznego sprzętu. Każde ćwiczenie wykonujemy z użyciem własnej masy ciała, a jedynym pożądanym akcesorium okazuje się być drążek.

Czy muszę potrafić się podciągnąć lub zrobić kilkanaście pompek by móc zacząć trenować kalistenikę?

Spora liczba osób boryka się z pytaniem, czy może rozpocząć swoją przygodę z treningami z własną masą ciała jeśli nie potrafi wykonać jednego podciągnięcia, czy nawet jednej pompki. Otóż możecie! I to niezależnie od wagi, wieku i płci, o ile nie posiadacie aktualnie złamanej ręki lub nogi, czy też innej poważnej kontuzji.

„No ale skoro nie jestem wstanie wykonać ani jednej pompki to jakim cudem…?”. Każde ćwiczenie można ułatwić poprzez skracanie dżwigni, przesunięcie środka ciężkości, czy wspomożenie się gumą oporującą. Dla przykładu jeśli nie możemy wykonać normalnych pompek, przerzucamy się na tzw. „pompki damskie” – czyli takie w których nasze nogi dotykają ziemi kolanami a nie stopami. Niestety nie mamy możliwości zmniejszyć dźwiganego ciężaru tak jak w treningach na siłowni, lecz każde ćwiczenie posiada swoją łatwiejszą wersję.

Dlaczego warto trenować kalistenikę?

Trening z ciężarem własnego ciała świetnie rozwija jego siłę, mobilność i sylwetkę. Nie obciąża stawów, ani ścięgien. Dlaczego? Wszystkie ćwiczenia są podobne do ruchów anatomicznych człowieka. Dodatkowo organizm jest zwyczajnie przyzwyczajony do naszej wagi więc trudno będzie nam o kontuzję, tak jak w przypadku ćwiczeń na ciężarach.
Ponadto aktywność fizyczna poprawia samopoczucie. Na własnym przykładzie mogę stwierdzić, że nie znam lepszego lekarstwa na zły humor czy nerwy.

Kalistenika łączy się z wieloma widowiskowymi figurami/ćwiczeniami. Coraz częściej trafiam na osoby podziwiające to co robię na treningach. Nie oszukujmy się… nie każdy potrafi stanąć na rękach utrzymując się tak kilka minut lub dosłownie pokonywać grawitację wykonując przeróżne wagi. Większość ludzi lubi bycie docenianym, stąd też może być to kolejny powód, dla którego być może warto spróbować swoich sił.

Jakie ćwiczenia możemy/powinniśmy wykonywać?

  • przysiady (zwykłe, pistolety, sissy squats…),
  • pompki (regularne, diamentowe, pike push-ups…),
  • podciągania na drążku,
  • wejścia siłowe (Muscle-up),
  • wagi (gimnastyczne),
  • mostki,
  • wspięcia na palce,
  • wyskoki, przeskoki, wykroki,
  • dipy,
  • i wiele innych

Każde z podanych ćwiczeń można wykonywać na różne sposoby modyfikując rozstaw dłoni, nóg. Wszystko po to, aby zmobilizować ciało dając mu jak najwięcej bodźców.

trening z własną masą ciała

Co sądzicie o treningach na własnym ciężarze? Spróbujecie swoich sił w tym sporcie?